Bo rodzina jest najważniejsza

Rok 1938. Aleksandr Michajłowicz Orłow ani trochę nie był  głupi i rozumiał, że wezwanie, by z Hiszpanii jechał do Antwerpii to zaproszenie do zakończenia życia. Jak opowiada w swojej  Tajnej historii zbrodni Stalina, już uprzednio Nikołaj Jeżow chciał słać do jego osobistej ochrony wyselekcjonowaną ekipę z ZSRR (on wolał jednak zaufaną ekipę republikańskich specjalistów, przez co zmusił… Czytaj dalej Bo rodzina jest najważniejsza