Odwiedziny u filozofa

Zerkałem na dawne i rozproszone artykuły Daniela Dennetta, ale zamiast nauczyć się mądrych rzeczy najpierw rozeźliłem się na siebie samego, że nie dostrzegłem tego ładnego (a przecież tak prostego) rozwiązania na mat w dwóch ruchach:

chess

a potem przy innym obrazku:

mananddog

zamyśliłem się o tym jak zabrać się do wymyślania nieistniejących jeszcze zaimków pytających. I na tych dwóch niepowodzeniach stanęły moje dzisiejsze studia filozoficzne.

 

 

 

4 myśli na temat “Odwiedziny u filozofa

  1. Ciekawe jak wygladal by analogiczny obrazek wykonany (wyobrazony?) przez psa.

  2. Co do pytajnikow, na ulicy najczesciej slychac „for how much?”

  3. @lisek: niestety tylko Kinga umiałaby odpowiedzieć. Jeden psiak, a taka luka po nim.

    W Polsce chyba wiele osób pyta się „again?”

    A tak w ogóle, cieszę się, że tu nie masz barier z komentowaniem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s