Skąd i dokąd

Nie pamiętam z jakiej książki przywędrował ten szkic do mego komputera, ale to chyba nieistotne, bo każde dziecko  może go sprokurować:

proste

Ciekawe, że jeśli spojrzeć nań właściwie, czyli z ukosa, od razu widać, że wszystko od jajka się zaczyna i na jajku musi się skończyć:

jaja

Reklamy

3 myśli na temat “Skąd i dokąd

  1. Przy czytaniu ‚The Orientalist’ (by Tom Reiss, jedna z tych rzeczy, które już od lat chcę skomentować na blogu i nie umiem napotkać właściwego tonu) uświadomiłem sobie jakimi zdumiewającymi miastami były te, przez które przemknął portretowany człowiek, Lev Nussimbaum vel Kurban Said: Baku sprzed sowieckiej zadymy, Istambuł po WWI, Berlin lat 20-tych. Przy czytaniu takich rzeczy ma się odczucie przyspieszonego kursu historii współczesnej.

    Aha, spoilera wstawię: do spraw około-tureckich też się zbieram, z perspektywy Wojen Bałkańskich.

  2. I w ten zgrabny sposób udało Ci się pominąć całkiem spory kawałek ewolucji. Może i słusznie, bo jak zauważył mędrzec, bakterie i pierwotniaki to tylko problem dla ludzkości

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s