Chwilowo w lodówce

Bardzo dziwna (właściwie: rzekoma) próba zamachu stanu w Turcji z natychmiastowym domaganiem się natychmiastowego wprowadzenia kary śmierci, najchętniej stosując takie prawo wstecz,  do starannie przygotowanej listy przeciwników politycznych tamtejszego zbawcy ludu, ma tyle groteskowych i zdziczałych wręcz elementów, że nawet w Polsce odczuwa się powszechną niechęć do tych dyktatorskich pomysłów.

A przecież nie odbiega to tak bardzo od polskiej mentalności z ostatnich czasów. Bełkot o wieszaniu czy wystrzeliwaniu przeciwników politycznych nigdy nie wyszedł tu z mody; w roku 2007 mieliśmy trudne rozmowy w Unii, skłaniającej nasz rząd do wyrzeczenia się  tej kary raz na zawsze. Wprawdzie nie wykonywano jej od roku 1988 a zniesiona została w roku 1997 (tu warto szybko przypomnieć, że ratyfikacja europejskiej konwencji, która ją całkowicie  odrzucają, nastąpiła dzięki podpisowi prezydenta Komorowskiego w roku 2013), ale pewne polityczne ugrupowania (no tak, ktoś mi zarzuci fanatyczny antypisizm) nawracają systematycznie do straszenia powrotem do niej – Jarosław Kaczyński chciał jej przywrócenia w 2004, w 2007, w 2011 i jestem przekonany, że gdy uwidoczni się krach polityki jego ugrupowania, projekt znowu wróci do Sejmu jako magiczny środek na Naprawę Rzeczpospolitej.

Uczciwie należy tu dodać, że to nie tylko jego formacja ma takie chrześcijańskie pojęcia o wartości życia – w roku 2008 Donald Tusk bełkotał o chemicznej kastracji, czyli wielu z polityków tego pokolenia ujawnia, że młodość spędzili w świecie mającym tylko dorywczy kontakt ze współczesnymi humanistami.

Zwróćmy też uwagę na to, czego nie ma, czyli na ważny brak. KRK nie przeprowadził w żadnym z okresów tych paroksyzmów, gdy politycy chcieli prawa państwa do zabijania poza okresem wojny, jakiejkolwiek akcji społecznej, dyskusji w organizacjach kościelnych i przykościelnych dotyczących tego i wyjaśniających co w XXI wieku doktryna katolicka ma tu do powiedzenia. Okazuje się, że ciekawszym filozoficznie jest dla tej instytucji kwestia in vitro, gwałtu i rozmnażalniczej roli kobiety.

No więc jeśli są takie olbrzymie różnice między kulturami Turcji i Polski, to chętnie usłyszę na czym one polegają.

Reklamy

11 thoughts on “Chwilowo w lodówce

  1. Mimo wszystko w Polsce powrót do KK nie wydaje się być możliwy.
    Chyba, że za jakieś szczególnie bestialskie przestępstwa takie jak odmowa postawienia pomnika największemu z Prezydentów czy też domaganie sie od Koscioła zwrotu zagrabionego majątku .
    A zamach w Turcji od początku wygladał na dobrze zaplanowany. Przez Erdogana.

  2. Stanowisko Kościoła Katolickiego jest przecież całkiem jasne: kara śmierci jest dopuszczalna co do zasady, co najwyżej sytuacje w których byłaby konieczna są tak rzadkie, że praktycznie nieistniejące.

  3. Myślę, że mówisz o teorii, o liście Dobrze Brzmiących Intencji Wyabstrahowanych ze Świętych Ksiąg. Tu pisałem o codziennej i determinującej oblicze KRK praktyce, wyrażonej w poufnych zaleceniach diecezjalnych, odzwierciedlonych w postawie wiejskich i miejskich księży. I podkreślam unikanie tematu przez KRK gdy pieją na jego temat politycy.

    Wiem, że nie każdy lubi myśleć o różnicy między teorią i praktyką na przykładzie KRK, pomyśl więc o tym jak mogą się różnić idylliczne opisy rolniczych społeczności u wczesnych socjalistów i praktyka sowieckich kołchozów. A potem przenieś tę skalę na Instytucję, Która Przecież Ma Jasne Stanowisko.

  4. Ale gdzie tam unikanie tematu, AndSolu. Jest sobie taki ksiądz Dariusz Kowalczyk, który będąc doktorem teologii zajmuje się interpretacją słusznej linii i oczyszczaniem polskiego katolicyzmu z tych wszystkich naleciałości chrześcijańskich. Otoż ks. Kowaczyk oświadcza (a redakcja “W Potylice” podkreśla to grubszym drukiem), że “zwolennik kary śmierci nie musi czuć się złym katolikiem” i “katolik nie musi czuć się zobowiązany do bycia przeciwnikiem kary śmierci”, tłumacząc, że “Ojciec św.[chodzi o naszego rimskiego papę i jego encyklikę Evangelium vitae – przyp. MB] przekroczył zdecydowanie oparte głównie na św. Tomaszu z Akwinu tradycyjne nauczanie na temat kary śmierci”. Znaczy dziadziuś odchylił się od doktryny (ale na szczęście zaraz mu to odchylenie Ratzi w artykule w L’Osservatore Romano skorygował).

    Na temat kary śmierci wypowiedział się też nadpapież Terlikowski, że owszem, jest za. Bo “kto przeleje krew ludzką, przez ludzi będzie przelana krew jego” [Rdz 9:5]. Oraz “nie ma innego zadośćuczynienia za krew przelaną, jak tylko krew tego, który ją przelał” [Lb 35:33]. A także “ktokolwiek zabije człowieka, będzie ukarany śmiercią” [Kpł 24:17]. Nie zapominając wszelako, że “kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie” [Mt 15:4], a taryfikator ustalono już dawno: “życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, ręka za rękę, noga za nogę, oparzenie za oparzenie, rana za ranę, siniec za siniec” [Wj 21:23-25] Jak więc widać, istnieją liczne a uzasadnione wyjątki od “nie zabijaj”.

  5. Akurat tu nie ma różnicy przecież. Kościół dopuszcza stosowanie kary śmierci, więc nie wiem czego oczekujesz, protestów jak przeciwko ellaOne albo in vitro?

  6. Wiesz, Michale, myślę, że jednak nie mniej ważna jest praktyka. Gdy Hutu przygotowywali się do rzezi a maczety były już w drodze, Henryk Hoser miał ważne sprawy gdzie indziej i nie mógł wyjaśniać pierwszemu sortowi chrześcijan Rwandy, że zabijanie dzieci i kobiet chrześcijan drugiego sorty nie w pełni zgadza się z naukami Chrystusa. No i teraz z taką mentalnością jaką ma, poucza polski lud, a chciałby i całą Europę.

  7. Ryzykujesz. Sugerujesz, że jest coś niemożliwego dla takiego zespołu, który zebrał się czy został zebrany przez Zbawcę Ojczyzny. On Sieci nie rozumie, ale pamięta wszystko lepiej niż archive.org .

  8. igorterleg: sądziłem, że zdołałem we wpisie wyjaśnić czego bym oczekiwał (gdybym czegokolwiek oczekiwał) ze strony KRK: gdy politycy pobudzają społeczeństwo do opowiadania się w kwestii kary śmierci (a prawie zawsze oznacza to: pobudzają społeczeństwo do wyrażania emocjonalnych wybuchów za przywróceniem kary śmierci), instytucja mająca się za instancję nadrzędną w kwestiach etyki i moralności powinna wysłuchać swój lud, pokierować jego mową, by nie była wredna i plugawa, oświetlić aspekty historyczne, uczulić na konsekwencje podejmowanych decyzji, itp., itd. Przy braku takiego postępowania pojawia się podejrzenie, że KRK jest uczulony przede wszystkich na sprawy związane z uprawianiem seksu czy też z seksualną absystencją.

  9. AndSol (w związku z „Bełkot o wieszaniu czy wystrzeliwaniu przeciwników politycznych nigdy nie wyszedł tu z mody”) Może przegapiłeś, ale całkiem niedawno p. Stankiewicz, dyrektor artystyczna TV Republika, oprócz tego reżyserka, scenarzystka i dziennikarka) wyraziła zupełnie poważnie pogląd, że należy przywrócić karę śmierci tylko po to, aby wykonać ją na Tusku w zemście za Smoleńsk. Pan Karczewski, marszałek Senatu, poproszony o komentarz do tej wypowiedzi, „zadowoliłby się” wtrąceniem Tuska do „wieloletniego ciężkiego więzienia”. Wyrok miałby wydać Trybunał Stanu, ale ponieważ p. Stankiewicz „zobowiązała się wobec narodu, że Tuskowi należy się najsurowsza z możliwych kar”, orzeczenie byłoby tylko formalnością.

  10. Michale, wszak wiadomo, że Rodacy zawsze mieli głęboko zakorzenione poczucie i prawa i sprawiedliwości. A bezprawie i niesprawiedliwość bardzo ich bolała. Na przykład jak wtedy gdy żydowskimi głosami wybrano tego masona i Szwajcara, Gabriela Narutowicza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s