Konflikt pokoleń

– I co było potem? – spytała Jola.

– Nie wiem. Następnego dnia wyjechałem, a wtedy kontakt zrywał się łatwo. Wystarczyło nie napisać listu, albo nie wysłać go.

– Nie miał pan numeru jego komórki? – spytał syn Joli. Jej spojrzenie błyskęło do mnie i przez chwilę byliśmy z tej samej strony. Zostawiłem jej wyjaśnianie odmienności światów.

– Sprawdź w guglu ile wtedy kosztowały komórki – rzuciła mu.

– Ważyła pół kilo?! – gwizdnął z podziwem.

– A czemu pan to opowiada jeśli nie wie pan jak to się skończyło? – spytała jej córka.

– Może jeszcze nie skończyło się, może jeszcze żyją – podsunąłem bez przekonania. Ale osiadło mnie poczucie winy. Akcja mętna, motywy niejasne, nieznane zakończenie. Niepożądany szum w świecie informacji.

Reklamy

13 thoughts on “Konflikt pokoleń

  1. To chyba nie ma związku z Jolą, o ile nie pracuje w Tesco, ale obywatelski (solidarnościowy) projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, który właśnie przejrzałem, ma kilka zaskakujących punktów. Otóż dopuszcza się handel dewocjonaliami. Dopuszcza się handel w strefach wolnocłowych. Zakazuje się natomiast działania sklepów internetowych (jak oni to chcą zrealizować? wyłączyć internet?) za wyjątkiem „sprzedaży towarów, które nie powstały w efekcie działalności produkcyjnej”. (Czy ktoś wie, co to oznacza?)

    Dodam tylko, że idealistycznie wydawało mi się, że ludzie, którzy pracują w niedziele dostają za to więcej pieniędzy i pracują w niedziele, bo chcą.

  2. „za wyjątkiem „sprzedaży towarów, które nie powstały w efekcie działalności produkcyjnej”. (Czy ktoś wie, co to oznacza?)”

    Będzie można handlować odpustami 🙂

  3. Oczywiscie ze nie 🙂 Ale sprostowac moglam…? Moze zmienie nick na rebecyn

  4. Dzień dobry, Andsolu 🙂

    @Michał Babilas
    Zakaz handlu w sklepach internetowych w niedzielę można zrealizować bez problemu. Znam jeden sklep, który od czasu do czasu zatrzymuje sprzedaż internetową – można oglądać, można dodawać do listy zyczeń, można nawet do koszyka dodać, ale czekautu się nie przeprowadzi, zamówienia nie złoży. Dzieje się tak przy okazji różnych świąt, ale też czasem nieco z czapy, w każdym razie nikt ich do tego nie zmusza 🙂 Nie wiem, czy są inne sklepy, które tak robią. Możliwość technologiczna istnieje w każdym razie i nie trzeba do tego wyłączać internetu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s