A w Brazylii jak w Stanach czy w Rosji

Eike Batista pojawił się na moim blogu dwa razy w 2010 roku, tutaj oraz trochę później – a ostatnio tak sławny się zrobił, że nawet miano go przez Interpol szukać. Najbogatszego Brazylijczyka? Ciekawe. Dostatecznie, by go moim Czytelnikom przypomnieć. Nawiasem, coś dziwnego stało się w brazylijskiej tv i wymawiają go ostatnio „ajke” – no owszem,… Continue reading A w Brazylii jak w Stanach czy w Rosji

Bardzo dobra zmiana, choć lekko spóźniona

Przyznajmy (acz niechętnie), że Longinus czyli Długosz popaprał sprawę z tym Grunenveltem i zróbmy wreszcie z tym porządek. Żaden tam Grünwald, który sugerować może, że Polacy i Litwini na ziemie Rzeszy się wdarli i źle prawowitych panów, tzw. rycerzy Krzyża potraktowali. Przecież prawda jest inna: bitwa była pod Zielonym Gajem. Pod Zielonym Gajem, jasne? Starosłowiańska… Continue reading Bardzo dobra zmiana, choć lekko spóźniona

Po co to kierowcy?

Kiedy bezmyślność, taka programowa, nadęta dumą z siebie samej, najlepiej jest dostrzegalna? Wiadomo, wielkie sieci TV, ociekające fałszem twarze polityków, natchnione postacie urzędników Panów Bogów, wyjaśniających szczęście i nieszczęście dobrą wolą ich zwierzchników, energiczne miny menedżerów handlowych, każdym gestem obiecujących lepsze życie po zakupieniu ich produktów – tu na ogół jesteśmy przygotowani na bełkot, a… Continue reading Po co to kierowcy?