Nad Herbertem wzruszenia (ramion)

Studium przedmiotu, 1961

Kiedy świat staje

Zdarza się to bardzo rzadko. Zaskrzypi oś ziemska i staje. Wtedy wszystko staje: burze, okręty i chmury pasące się w dolinach. Wszystko. Nawet konie na łące nieruchomieją jak w nierozegranej partii szachów.

A po chwili świat rusza dalej. Ocean połyka i wymiotuje, doliny dymią, a konie przechodzą z czarnego pola na białe pole. Słychać także rozgłośne trzaskanie powietrza o powietrze.

Przyznajmy: Johnny Bravo mniej ciekawie to widział. Po prostu stawał czas, Cartoon Network nie miał odwagi, by zatrzymać ruch obrotowy Ziemi. Ale ludziom wpadają takie pomysły do głowy i ktoś spytał specjalistów: „i co wtedy?” No, nieciekawie. Bo Ziemia stoi, ale atmosfera się kręci. I gdy wichry gonią 150 km/godz, mówi się o huraganie. A tu w pobliżu równika by było 1800 km/godz. Budynki by latały, po prawdzie wszystko, co nie jest solidnie umocowane w skale. I nie było by potem komu słyszeć trzaskania powietrza o powietrze.

Napis, 1969

Góra naprzeciw pałacu

Góra naprzeciw pałacu Minosa jest jak grecki teatr
tragedia oparta plecami o gwałtowny stok
w rzędach bardzo wonne krzewy ciekawe oliwki
oklaskują ruinę

Naprawdę między przyrodą a losem ludzkim
nie ma istotnego związku
powiedzenie że trawa szydzi z katastrofy
jest wymysłem niepocieszonych i chwiejnych

Osobliwy przypadek: dwie proste równoległe
nie przecinają się nawet w nieskończoności

Tyle można tylko o tym uczciwie powiedzieć

Ależ to codzienne u równoległych, że się nie przecinają, ani tu, ani tam, a z nieskończonością to tak jest, że jej nie ma. Nie jest to byt, a skrót zwrotu „nie kończy się”. Owszem, inżynierowie codziennie sumują szeregi od zera do nieskończoności, ale udaje im się (albo uznają, że się nie da), bo rozumieją, że to takie prawie magiczne otrzymywanie wyniku w procesie, który nie ma końca.

No i niestety przejście od „nie ma końca” do „jest nieskończoność”, gdy potraktowane poważnie, to wejście bez kaloszy w bagienko metafizyki.

Tulipanów gorzki zapach

Moje pierwsze spotkanie z tulipomanią było dzięki tak zatytułowanemu esejowi z „Martwej natury z wędzidłem” – i gdy wróciłem do czytania go po latach (a czytać i wracać warto), pomyślałem: taka solidna kwerenda, dane, których nikt nie myśli podważać, czyli źródła doskonałe, ale czemu ich nie wspomni, choćby półgębkiem czyli w przypisie? Przemyślenia jego własne? Wierzę, ale oparte na czyjejś pracy.

Opracowanie tak dobre, że mogło by na nim oprzeć się prośba o jakiś tytuł naukowy. Ale w świecie nauki ktoś by dotarł do źródeł i spytał: „a czemu brak tu cudzysłowów? Czy wyjaśnień skąd dane?”

No tak, poetom wolno. Albo nie.

A może wolno, ale nie wypada?

Wieczór autorski

The Pebble Chance. Feuilletons & Other Prose Mariusa Kociejowskiego przypomina, że w ostatnim telewizyjnym wywiadzie Herbert pojawił się w jarmułce. Zapytany o powód wyjaśnił, że tak mu cieplej w głowę.

I cała seria historyjek, jak choćby przytoczona za Christopherem Middletonem, że w występie w Berlinie gdy miał zaserwować swe wiersze, wyciągnął z kieszeni paszport i wyrecytował jego zawartość, strona po stronie. Brak u autora wyjaśnienia czy to było na trzeźwo, ale znając takie poematy, myślę, że nie.

Reklamy

7 thoughts on “Nad Herbertem wzruszenia (ramion)

  1. Przykładanie racjonalnej miary do poezji raczej przywodzi na myśl Prattchetta i wymyślonego przez niego króla, który domagał się rezygnacji z metafor. W związku z tym, użycie zwrotu „jej twarz wiele statków w morze wyprawiła” wymagało dołączenia listy z nazwami i datami wypłynięcia, albo przynajmniej dowodu na to, że twarz rzeczonej przypominała butelkę szampana.

  2. Podobnie da się bronić działań polityków, nieistotne czy mają wiedzę i charakter, bo oni operują plasteliną uczuć.

  3. Ale w odróżnieniu od nieszkodliwych poetów (których można śmiało zignorować) politycy mają dotkliwie bolesny wpływ na prozę naszego życia. Tu stawka jest dużo wyższa, jesteśmy zakładnikami własnego (lepiej) lub cudzego (gorzej) gustu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s