Jak bawią się prawdziwi mężczyźni

Przez parę dni ani klawiatury, ani najskromniejszego nawet tableta nie tykałem, a najbardziej technologicznie wyrafinowaną zabawką była mi kierownica. I kręcić nią niekiedy mocno trzeba było, co zapewne w następnych dniach pokażę (tyle lat tu mieszkam a pierwszy raz namówiono mnie na przejażdżkę osławioną Serra do Rio do Rastro). Dziś będzie tylko coś o ćwiczeniu pierwszego podejścia do krowy – by kiedyś móc polować na byka. Odważny człowiek ciągnie za sobą dziwne zwierzę z jednego ze zdjęć, siedząc oczywiście na motocyklu i to odpowiednio oddalonym (choć podobno czasem mu się zdarzy dostać po plecach lassem), a drugi na koniu i ze sznurem ćwiczy okiełznanie krowy.

Czy są chętni na studentów? Pierwszy semestr, polowanie konno na zmechanizowaną krowę, chyba nie jest bardzo trudny. Gorzej z drugim, gdzie uczą pieśni o życiu gauczo. Teksty podobno są poetyckie, ale niewiele z nich rozumiem, bo to prawie jak rozmawiać z taternikiem o chodzeniu po przełęczach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s