Lojalka wieszcza

[…]wychodząc z więzienia zobowiązywał się pisemnym – jak to się wtedy mówiło – rewersem …tego wszystkiego, o czym przez komisję badany byłem i co na pytania odpowiedziałem, nigdy i przed nikim rozgłaszać i wyjawiać nie będę, pod obawą odpowiedzialności wedle prawa za wydanie sekretu; nadto że nie tylko sam nie będę należeć do żadnego towarzystwa bez dozwolenia rządu ustanowionego, lecz i donosić będę, gdzie należy, podług przysięgi wiernopoddanego, gdy się dowiem, iż gdziekolwiek takowe zabronione towarzystwo otwarte zostało.

Mickiewiczowi podpis wybaczymy, Wałęsie – nie. I słusznie. Wałęsa napisał jakiś poemat?

A Jan Walc pisał, że poecie nie tylko wybaczono, ale i tuszowano istnienie dokumentu:

Zabawne – albo okropne – ale nie ma tego dokumentu w szesnastotomowym wydaniu Dzieł poety. Jak wiem od nieżyjącego już prof. Sawrymowicza również współczesna cenzura była nieugięta, i ani tego dokumentu, ani innych (z epoki towianizmu), które – zdaniem tejże cenzury – mogłyby poetę politycznie kompromitować – drukować nie pozwoliła, mimo starań uczonych, którzy chcieli kierować się naukowymi kryteriami edytorskimi.

Mniej zabawne, że książka „Architekt arki” Jana Walca, opublikowana w roku 1991, nie doczekała się dotychczas wznowienia. Za to bzdety o „Bolku” …

Reklamy

3 thoughts on “Lojalka wieszcza

  1. Też tak myślę. Jeśli Wałęsa weźmie się do roboty i napisze „Pana Jarosława” oraz „Baby” to wszystko mu będzie wybaczone.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s