Dyskretna zaleta ebooków
Nie ma takich, co podchodzą do twego komputera, oglądają go z lewej i z prawej a potem z cieniem powątpiewania pytają: „pan już to wszystko przeczytał?”
Nie ma takich, co podchodzą do twego komputera, oglądają go z lewej i z prawej a potem z cieniem powątpiewania pytają: „pan już to wszystko przeczytał?”
Czasami nie ma opcji z wyborem języka – wpadł w ręce przekład, więc czytam po polsku (czy po portugalsku). Niekiedy tłumaczenie tak doskwierało (jak to było z paru przekładami Grishama), że odkładałem i wdawałem się w szukanie w Sieci oryginału. Ale tym razem to oryginał mnie zwalczył. „The North Water” (autor: Ian McGuire) była wyróżniona… Czytaj dalej Chyba raczej tak
Wśród wielu opowiastek krążących wśród protestantów – a docierają do mnie, bo ja, jak te opowiastki, też tam krążę, tylko, że oni to nazywają „świadectwami” (chyba tak to jest po polsku) a ja „opowiastkami” – jedną chcę przedstawić tutaj, ale jeśli znasz ją od dziecka i w innym wydaniu, to nie ma problemu, innego dnia… Czytaj dalej Historia dwóch pastorów
Mam dwie linki prowadzące do niego, jedna prowadzi oczywiście do Wikipediii, a druga to dłuższy artykuł (niestety nie wiem z którego roku). Ale po prawdzie najbardziej podoba mi się ten opis z encyklopedii Orgelbranda: A piszą tu jego nazwisko tak ze słuchu 🙂
Co przedstawia poniższa ilustracja? (Co do jej pochodzenia, pisze tam, gdzie ją znalazłem, że „Grafik: unbekannte Quelle”, więc nie muszę się przejmować tą kwestią). 1. Gra wstępna na wsi podkarpackiej. 2. Ćwiczenia Obrony Terytorialnej. 3. Przyspieszone egzorcyzmy wampirzyc. 4. Sprawdzanie silikonu po operacji. 5. Model wojny z terroryzmem.
W komentarzach do poprzedniego wpisu pojawiła się kwestia naszej inności (to ładniej brzmi niż „hipokryzja”), a najjaśniej była postawiona w uwadze telemacha: jak Niemcy wybudowali byli (na terytorium dzisiejszej Polski) cokolwiek, np. miasto – to jest to polskie miasto. Chyba że był to obóz zagłady, wówczas jest inaczej. Nikomu w Polsce nie trzeba tłumaczyć dlaczego… Czytaj dalej Krótka historia na osiem kabajtów
Darcie mord jest naszym wrodzonym talentem. Tłumi go dawanie piersi, głaskanie i usypianie, ale Matka-Polka nie powinna na śmierć zadusić tego narodowego daru, tej charyzmatycznej cechy odróżniającej Prawdziwych Polaków od nacji drugiego sortu, o Żydach i Zgniłych Europejczykach już nie wspominając. Rzecz jasna, nasze latorośle muszą umieć drzeć mordy po chrześcijańsku i tam gdzie trzeba,… Czytaj dalej Darcie mord i darcie flag