Praca…

…praca…

…i po pracy.

Klikanie powiększa. Przynajmniej tutaj.

Reklamy

7 thoughts on “Praca…

  1. Przydałby mi się taki pomocnik do pracy w ogrodzie. Widać, że zna się na robocie i na wszystko ma oko.

  2. Czy Ty chcesz obrazić nasze patriotycznie brazylijskie czaple?

    Nawiasem, nim traktor przejechał się tam, nikt nie podejrzewał, że na okolicznych drzewach rezyduje bez zameldowania tyle czapli i quero-quero (vanellus chilensis).

  3. Gdybym chciał obrazić to bym obraził (oh brasil).
    Ja też jestem zwolennikiem poznawania prawdy za pomocą eksperymentalnej przejażdżki traktorem. Tyle wiemy ile zaoramy.

  4. Co przypomina mi mój pobyt wśród amiszów w Pennsylvanii: oni mogą mieć tylko tyle ziemi, ile są w stanie obrobić za pomocą konia (a w zasadzie koni, bo widziałem, na przykład, siedem czy osiem koni zaprzężonych do wieloskibowego pługa). Bywa też dość talmudyczne podejście: coś w rodzaju żniwiarki napędzanej ewidentnie silnikiem benzynowym, ale ciągniętej przez konia czy konie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s