Mój wkład do informatyki

#signature (813th working version)
echo ’The first 813 numbers invented by man were:’;echo `seq 1 813`

(-rw-r–r– 1 andsol users 151 2005-08-15)

Reklamy

19 myśli na temat “Mój wkład do informatyki

  1. nightwatch: kto? Jaszczury. Nie było używane do chwili gdy jakiś spryciarz na giełdzie zauważył jak powiększyć nim zyski. Mimo tego długo leżało odłogiem, gdzieś między milionem a dwoma. Dopiero w ostatnich czasach zera zaczęły wpychać się na początek. I na przykład 000 jest pierwszejsze niż 00.

    telemach – przed podjęciem ostatecznej decyzji, wpadnij tu, pokażę Ci gardło diabła (to po argentyńskiej stronie Iguaçu – oni to piszą Iguassu). Tam zobaczysz coś, co nas wszystkich przerasta.

  2. W zasadzie to czemu nie? Chociaż z drugiej strony wzrost ilośći rzeczy, które mnie przerastają niekoniecznie poprawia mi samopoczucie. A radość z tego, że niektóre przerastają wszystkich też jakby pozostawała w określonych granicach. Weźmy np. takie bitcoiny, prawda. Mozolę się ze zrozumieniem mechanizmów, które stoją za ich wartością. I jak do tej pory nie znalazłem nikogo kto byłby mi w stanie pomóc. Strach bierze.

  3. No, ja to zupełnie coś innego. Zachowajmy proporcje.
    Podobnie zresztą jest z Przyłębskim i Bonim.
    Niby to samo, a zupełnie coś innego.

  4. telemachu – ta głęboko bolesna uwaga o lenistwie to do człowieka, który z zupełnie nieintelektualnych przyczyn stracił w ostatnich paru tygodniach 5 kilo? (A chętnie by stracił i znacznie więcej, choć to bolesny proces).

    A potem stałem się przez parę dni bezinternetowy, po czym Linux oświadczył, że ma mnie gdzieś i musiałem twardo z nim rozmawiać za pomocą fsck… O, okrutna niesprawiedliwości!

    Teraz jestem tylko bezdźwiękowy, ale odkryłem, że mój nowy smartfon Motorola (czytaj LG) sam radzi sobie z kodem kreskowym, a wpisywanie zer (sześć ich czy siedem??) w operacjach bankowych to była tortura. Więc jestem na plusie, a nawet na bankowym, choć taki plus to kiedyś nazywał się rozkurz.

    Ale jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej, szczególnie dlatego, że mamy bardzo życzliwe lato tej zimy. I choć skóra dłoni popękana od kurzu i brudu, to V. ma magiczne maści od Mary Kay i wkrótce będę tak gładki i delikatny jak przystoi w mojej sytuacji.

  5. Jestem uspokojony ale niepocieszony. Przyzwyczaiłeś mnie do do tego miejsca swoją regularnością. A powiadomieniami przez czytniki się brzydzę. Odbierają jednostce autonomiczność. Tak, żeby uprzedzić pouczenie życzliwych.

  6. Ale to taki dziecinny żal – „bo ja tak chcę”. A każdy dysk się w końcu sypnie i nie pomoże fsck. A blogi już dawno wyszły z mody i jedyne co je ratuje to właśnie prostota i skuteczność dostępu przez czytniki (RSS).

  7. Blogi „wyszły z mody”? Nie żartuj sobie okrutnie!!! To przerażające!!!!!

    A tak między nami: etyka (z stgr. ἦθος ethos – „zwyczaj”) – rozumiana jako dział filozofii, zajmujący się badaniem moralności i tworzeniem systemów myślowych, z których można wyprowadzać zasady moralne też wyszła z mody. Po raz pierwszy krótko po śmierci Platona. Można nawet powiedzieć, że już nigdy się nie podniosła.
    Czytnikom mówimy nie. Tak samo jak samochodom, które się same kierują i prezydentom ośmieszającym swój urząd. .

  8. Nie rozumiem, ale trudno. W odróżnieniu od Twittera i Facebooka czytniki niczego nie odbierają, wręcz przeciwnie, władza w ręce ludu. Np. przez RSS nawet blogi z reklamami można czytać bez reklam. To było dobre i energooszczędne i m.in. dlatego też już dawno wyszło z mody (Google zamknęło Readera jak właśnie sprawdziłem ponad 4 lata temu).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s