Historia bez sensu

Luís Carlos Cancellier, prawnik, został wybrany rektorem UFSC (mego uniwersytetu) w 2015 roku; objął to stanowisko w maju zeszłego roku i wszystkie sygnały otrzymywane od znajomych mających z nim kontakt były pozytywne i pełne nadziei. Jego wybór był sporą ulgą po poprzedniej pani rektor, która wsławiła się tym, że: była pierwszą kobietą wybraną tu na rektora, wydała 42 miliony reali na zakup dodatkowego budynku na rektorat położonego poza obszarem uniwersyteckim – i bardzo mściła się na wszystkich, którzy dociekali jak ona to załatwiła od strony prawnej.

Wiadomość z 14 września o zaaresztowaniu go i sześciu innych postaci z administracji UFSC z wielu przyczyn była szokiem. Po pierwsze, dochodzenia Policji Federalnej (instancji właściwej gdy chodzi o zdarzenia dotyczące uniwersytetu federalnego) wskazywały, że kilkadziesiąt milionów reali, przeznaczonych na granty dla studentów i na program nauczania na odległość, zostały przesunięte przez wykładowców i administratorów Wydziału Administracji dla bliskich i krewnych królika. Po drugie, bardzo podobna afera wybuchła rok wcześnie na UFPR (Universidade Federal do Paraná, w Kurytybie) i dziwne było, że ten sam schemat został powtórzony w bratniej instytucji oddalonej o 300 km. Po trzecie, sam rektor nie został oskarżony o żadne machlojki finansowe ale miało rzekomo istnieć podejrzenie, że może utrudniać dostęp do dokumentacji i prowadzący dochodzenie czuł się zagrożony przez rektora.

Po dwóch dniach wszyscy zaaresztowani zostali wypuszczeni z aresztu, ale rektor (mieszkający w bloku oddalonym o kilkadziesiąt metrów od uniwersytetu, nawiasem – może to okazać się ważne – po rozwodzie mieszkający tam z bratem) nie miał prawa wejść na uniwersytet. Czyli bez prawa kontaktu z magistrantami i doktorantami, których miał paru.

2 października, w poniedziałek rano, skoczył z górnego piętra pobliskiego Centrum Handlowego. Znaleziona przy nim notatka mówi, że została zadekretowana jego śmierć gdy przy aresztowaniu potraktowano go jak zwykłego kryminalistę, rozebranego do naga.

Tak, Policja Federalna bardzo śmiało sobie poczyna, nawet dobiera się do prezydenta Temera (za przyzwoleniem Sądu Najwyższego), tylko, że gdy oskarża byłego prezydent Lulę o nielegalne posiadanie jakiegoś mieszkania (mieszkania!! Czegoś, co człowiek z klasy średniej może mieć – a oskarżenie opiera się na tym, że miał tam spać parę razy) to tak jak z tym rektorem, akcja jest natychmiastowa. A gdy kieruje do sądu oskarżenia przeciw Temerowi, ma to tyle wartości, co złorzeczenie złej pogodzie. Do wszczęcia prawdziwej akcji przeciw Temerowi trzeba zezwolenia dolnej izby parlamentu (Congresso), a ocenia się, że tam z 60% osobników jest zanurzonych w tym samym bagienku.

Dziwi, że człowiek mający stanowisko publiczne, gdzie najróżniejsze ataki mogą się pojawiać, okazał się tak bezbronny, że uciekł się do radykalnego sposobu odejścia od problemów – ale myślę, że to jego sytuacja rodzinna mogła mieć znaczenie. Gdy psiarnia wgryza się w ciało, rozszarpią wszystko, do czego mogą mieć dostęp. I rozwody – nawet te najbardziej przyjazne i spokojne – zawsze zostawiają jakieś punkty zaczepienia dla brunatnej prasy.

A innej ostatnio jest coraz mniej.

Reklamy

3 myśli na temat “Historia bez sensu

  1. Problemem nie jest istnienie brunatnej prasy – problemem jest, że ma ona tak duże (i rosnące) rzesze czytelników…

  2. tetryk56 – najkrócej mówiąc: tak, ale… przecież nie całe społeczeństwo głupieje jednocześnie, więc dlaczego były tak nikłe ruchy popularne poparcia Dilmy Rousseff gdy zgrupowania brudasów oskarżały ją o ślady zbrukania polityką pantofli? Czemu na obrońców ludu przeciw bardzo parszywym mordom wysuwani są tacy ludzie jak Petru czy Kijowski? Póki nie pojawi się mniej mistyczna a bardziej medyczna diagnoza, będę myślał o wietrze historii niosącym jakieś cholerstwa.

    kwik, nie, nie pojawiają się podejrzenia o wspomaganym odejściu. I dla jego nieprzyjaciół (związanych z poprzednią uczelnianą administracją) korzystne by było jak najdłuższe przeciąganie szopki z oskarżaniem go, że nie kradł, ale dochodzący „prawdy” czuł się przez niego zagrożony.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s