Całe szczęście

że „Janusz Rudnicki” czystym Polakiem jedzie i od pokoleń wiadomo kto zacz. A gdy coś powie, nie jest to ohydna gadanina takich ciapatych, co jeden czort wie skąd i po co się biorą, a którzy (psia ich wiara) naszych katolickich Matek-Polek, Żon-Polek i Cór-Polek nie szanują. Więc tym razem nie ma problemu, ale pomyślmy tylko:… Continue reading Całe szczęście