Czekając na magiczny lek

O najnowszym prawie ustanawiającym niepokalaność narodu i państwa polskiego wypowiedzieli się wszyscy – prawnicy, historycy, histerycy, a także kompletni ignoranci i narodowe płaczki – za wyjątkiem jednej jedynej, a jakże ważnej kategorii specjalistów. A przecież gdyby to młódź prawicowa ujawniła obsesję samobójczą, gromadnie i pospiesznie zostałaby przebadana przez psychiatrów.

Niestety, w przypadku prawicowych zgredów nikt nie myśli o takiej akcji. Może dlatego, że to technicznie trudna sprawa, a może z innej przyczyny: od kiedy generał José Millán-Astray wysłowił prawicowe credo: „viva la muerte”, sprawa jest tak oczywista, że nie ma o czym mówić.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s