Koce dla Indian

Zazdroszczę różdżkarzom. Staje taki na gołym polu, trzyma gałązkę w dłoni i ona sama mu mówi: „o, tu się wgłąb, a tryśnie to, czego ci trzeba”. A jak ja czegoś szukam i staję w tym bezmiarze Internetu, nic mi nie powie: „tu, tu masz źródełko, nic, tylko kopać i kopiować”. I na ogół jak coś… Czytaj dalej Koce dla Indian