Nie moja specjalność, ale…

Wśród komentarzy o wydalaniu z wielu krajów do Rosji szpiegów pracujących jako tzw. „dyplomaci”, niektóre wyrażają zdziwienie, że Belgia nikogo nie odsyła do domu (ostrożne zachowanie się Bułgarii czy Cypru raczej nie dziwi). A trudno wątpić, że w Brukseli aż się roi od zawodowych kolegów Putina.

Mogę i ja się dziwić, ale nim na dobre się zdziwię, wspomnę o możliwości, która mi przyszła do głowy. A może w dużej grupie tamtych dzielnych czekistów zwerbowano sporo ludzi na podwójnych agentów? Albo tam potrafią przechwytywać ich wewnętrzne komunikaty? W takim wypadku wydalenia (czemu tych, a nie tamtych, zastanowiłby się ich kolega na Kremlu) to delikatna sprawa, a wydalać własnych pracowników szkoda.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s