Urodziny

po toastach zjawiły się prawdy były pod dywanem a może w butelce jedna była taka, druga taka inna a obie bardzo bardzo pat (jak w szachach) rio (słów rzeka) tyczne (prostota tyki wymownej jak pała) obiły się tak silnie że wyszły wzmocnione do nich należało ostatnie słowo teraz nikt do nikogo chyba że do ściany