Mały wtręt o fladze brazylijskiej: jest ona pełna symboli, a tak szczegółowa, że aż strach (jest cytat nawiązujący do Comte’a, a widniejące gwiazdy nie tylko symbolizują oryginalne stany federacji, ale i wiernie oddają niebo nad Rio de Janeiro z nocy 15 listopada 1889 roku), więc gdyby Brazylijczyk tworzył flagę koreańską, dość naturalnie by mu przyszło wypełnić ją symboliką powiązaną z Koreą.
No więc, choć bardzo jest podobna do owej dawniejszej z 1883 roku, flagę z 1948 roku zaprojektował Brazylijczyk Otávio Augusto Dias Carneiro (str.32):
Por ser o único diplomata com formaçăo em Belas-Artes presente à reuniăo da ONU em que foi anunciada a cisăo das duas Coréias, Dias Carneiro foi solicitado, na véspera desse anúncio, por um diplomata sul-coreano, a desenhar aquela bandeira.
Czyli: na zgromadzeniu ONZ gdy ogłoszono rozdział dwóch Korei, Dias Carneiro był jedynym dyplomatą, który ukończył Akademię Sztuk Pięknych i w przeddzień podjęcia decyzji zgromadzenia, pewien dyplomata z Południowej Korei (nawiasem: gdzieś widziałem informację, że zaprzyjaźnili się studiując w USA) poprosił go o zrobienie projektu tej flagi.
W ogóle, ciekawa postać. Minister w rządzie Jango, doktor ekonomii z MIT, odpowiedzialny za zainstalowanie pierwszego komputera w Brazylii… Pucz wojskowy odsunął go od polityki, i zmarł (kłopoty z sercem) w roku 1968, mając zaledwie 56 lat.
Uwaga końcowa: dość ciekawa była ścieżka prowadząca do tej informacji, może przy okazji napiszę o tym, bo pokazuje ona, że choć zasoby Sieci są wielkie, na szczęście nie tylko Internetem człowiek żyje.