3 myśli na temat “Aforyzm Che Schetyny

  1. Ernesto G. twierdząc:
    „Il faut s’endurcir mais sans jamais perdre la tendresse” stworzył ładny bonmot, który zawrócił w głowie wielu. Mnie swojego czasu również. Nie, żeby w samej sentencji było zawarte zuo samo. Nie było. Ale jak każdy inny efektowny skrót myślowy była ona ona współodpowiedzialna za wygodną rezygnację z głębszej i trochę bardziej zróżnicowanej refleksji.

    Natomiast skąd Ci się wziął skok myślowy od pana de la Cerna do pana Grzegorza mogę tylko podejrzewać. Moim zdaniem (sorry) skok jest chyba za krótki.

    Chociaż z drugiej strony może nawet wcale nie. Tylko ja nie ogarniam?

  2. A czemu, telemachu, cytujesz go po francusku?

    Skąd mi skojarzenie z p. Schetyną? Zobaczymy czy Twoje podejrzenia zgodne są z tym, co tu powiem. Otóż zastanawia mnie czemu jest on tak ugrzeczniony w stosunku do notabli z PiS-u; oczywiście w przyzwoitej demokracji właśnie tak powinno być, adwersarze nie stają się wrogami, bo dbają o zachowanie się przyzwoicie i starając się zrozumieć racje drugiej strony.

    Rozumiem, że ideologicznie nie tak wiele go różni od wielu z nich, powiedzmy, że oni padając po kościołach na kolana podkładają pod swoje kostki poduszeczkę wełnianą, a on bawełnianą, no i tyle dobrych wspomnień jak to wygryzał ludzi z PO lepiej niż obecni panowie z PiS-u…

    Ale ta łagodność względem rządzącej strony – wydaje mi się – to rachunek, że jak kiedyś PO wróci do władzy, będzie potrzebował z powrotem przeciągać do siebie wielu, którzy po 2015 od tej formacji się odwrócili. No i tak szlachetnie to wygląda, umiarkowany jak wręcz mąż stanu. A czasy mamy takie, że każdy biurokrata, który potrafi nieco milczeć, wygląda na męża stanu.

    Oczywiście poznawszy niewidoczne dla mnie uprzednio fakty chętnie uwierzę, że to szczery patriota i demokrata i o dobro Kraju chce walczyć jak lew, a może nawet jak lew i praw.

  3. Po francusku – bo to u Régisa Debray studenci w maju 1968 wygrzebali ten cytat i przenieśli setki razy na mury Paryża. Jako bonmot poszło w świat po francusku i tak też dotarło do mnie gdy istnienia innych języków jeszcze (ze względu na młody wiek) nie podejrzewałem.

    A przedstawiona analiza schetynizmu (niezależnie od jej rzetelności i powabu) pokrywa się mniej więcej z tym co bym myślał na ten temat gdybym myślał. Mam jednak poważne opory. Głównie z powodów natury estetycznej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s