Nie wystarczy tylko się kochać

Prawdziwe uczucie powinno też mieć powszechną aprobatę – i od paru dni brazylijską prasę obiega wieść o ślubnej ceremonii, w której publicznie pewna pani z Minas Gerais pobrała się sama ze sobą. Teraz jej siebie samej kochanie jest w pewnej mierze sformalizowane, bo przed lusterkiem przyrzekła sobie przy świadkach szacunek, miłość i wierność. Ma być to pierwszy w Brazylii przypadek sologamii. Takie pomysły szybko są podejmowane przez innych i rozmnożenie się tu sologamicznych podstawowych komórek społecznych mnie nie zaskoczy.

Szkoda tylko, że nie jest pierwsza na świecie – czytam, że się kochające osoby wpadały na taki pomysł już w latach 90-tych i moda dotarła nawet do serialu tv „Sex and The City”. A teraz to i w Sieci jest site „I Married Me”. Jeśli dobrze rozumiem, w sologamii nie zanotowano przypadków rozwodów.

Ale po co ta ostentacja? Z uznaniem myślę o dyskrecji znanego polskiego polityka, który od dawna się kocha i choć wszyscy się tego domyślają, tylko jego wierny kot wie o tym z całą pewnością.

PS. Osoby rozbawione tym doniesieniem upraszam, by nie miały jakichś skojarzeń z tzw. oblubienicami Jezusa, bo sprawa takich zaślubin konsekrowanych przez biskupów jest poważna i kojarzenie jej z moją brazylijską nowinką może przynieść obrazę uczuć religijnych oraz wysypkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s