W historii nic nie ginie

To jest dziwny wpis, bo ma na początku trójkąt Morleya, którego nie pokażę, a na końcu prezydenta Trumpa, który pojawia się tylko domyślnie. Uwaga, zaczynam. Trudno wyobrazić sobie matematyka zainteresowanego geometrią, który by nie znał trójkąta Morleya, bo to bardzo zaskakujący fakt, że w każdym trójkącie bardzo prosta konstrukcja wyławia tak regularny twór. Ale o… Czytaj dalej W historii nic nie ginie

Z antypodów

Moim zdaniem, Ziemia krąży dookoła Słońca. Już spieszę, by osadzić to odważne stwierdzenie w brazylijskich realiach. Kto chce, wie, że za ministerialnymi nominacjami prezydenta Bolsonaro stoi astrolog Olavo de Carvalho. Wskazał (już odwołanego za serię wygłupów) ministra MEN, ale ciągle zachowuje pozycję Ernesto Araújo, jego wybór na ministra MSZ. W najnowszym wydaniu pisma „Veja” jest… Czytaj dalej Z antypodów

Mój tuzin

Niebanalne ćwiczenie umysłu: którzy rodacy działający w wieku XX nie tylko zdziałali wiele dobrego, ale nie było w ich działaniach rewersu, który mógł podważyć wartość całości. A gdy były to działania dotyczące Polski, miały nie tylko lokalne znaczenie. Inaczej mówiąc: ludzi, których związek z Polską i za sto lat będzie jej przynosił chwałę. Ta lista… Czytaj dalej Mój tuzin

Teraz już wszystko wiem

Jak wszyscy, to wszyscy. Nie mogłem być jedynym, który nie zna mini-serii HBO „Czarnobyl”. No i zamiast robić, co było do robienia, pięć godzin oddałem, by utrzymać się na intelektualnym i kulturalnym poziomie. Być może powinienem też wpisać się na czytanie ćwierknięć prezydenta Trumpa, bo gdy znalazłem w jakimś tekście „hamberdera”, musiałem prosić google’a o… Czytaj dalej Teraz już wszystko wiem