Dziwna pora roku

Z „arabską wiosną” było prościej, wprawdzie nie była to wiosna, bo trwała prawie dwa lata, ale była arabska, więc kto by się czepiał szczegółów. Tym razem jest trudniej. Gotuje się w Chile, w Boliwii i w Ekwadorze (o Kolumbii i Wenezueli nie mówimy, bo tam stanem wyjątkowym zostaje okres bez zajść), więc w zasadzie przedwiośnie, ale jak tu dopasować zdarzenia z Hong Kongu i z Libanu?

Trzeba użyć jakiegoś terminu, który omawia wszystko, a niczego nie wyjaśnia, więc Zeitgeist służy świetnie. I tu w zasadzie mogę postawić kropkę, bo wpis blogowy jest gotowy, ale jestem ambitny i postanowiłem wyjaśnić co to, skąd to i dlaczego teraz.

Otóż na Kremlu są różne piękne zegary, niektóre z kukułkami. Jeden ze szczególnie dużą kukułą, która ożywia się dopiero gdy jej zdrowo dosypać w twardej walucie. Pewnego dnia pan Putin postanowił zainwestować, żeby zobaczyć jakie to będzie jajo – i nie rozczarował się. Przynajmniej początkowo. Jajo było duże i wykluł się Trump.

Podobno kukuła ostrzegała, że może być dziwnie, ale Służby nie doniosły tej wieści na czas panu Putinowi i Trump już gdakał, a co gorsza – ćwierkał.

Kłopot w świecie z Internetem polega na prędkości kursowania głupot. I już po paru tygodniach wszędzie wiedziano, że szefem najpotężniejszego na Ziemi kraju jest kompletny dureń. Zdarzenie tego typu nie było w historii tak bardzo wyjątkowe, ale podobne informacje wyciekały na świat powoli i nie zawsze były poważnie traktowane. A teraz…

A teraz wszędzie przy komputerach są młodzi i bardzo młodzi ludzie i nie zawsze są skłonni wdawać się w analizy, gdzie i który władca to bałwan. I przyjmują, że wszędzie i każdy.

Przyznajmy, że władcy oduczyli się reagować na takie postawy. Kiedyś było prościej, łapało się za mordę wszystkich, a kto miał nieszczęście i był młody, robiono z niego sołdata na 15 lat i był spokój. A teraz nikt nie zawaha się przed oznajmieniem, że Kaczyński to psychol, Bolsonaro to homofobiczny maniak, a Trump jest całkiem wykształcony jak na analfabetę. Nawet w Rosji zaczynają źle mówić o panu Putinie i myślę, że to się tak skończy, że nakaże on Służbom udusić kukułę.

6 myśli na temat “Dziwna pora roku

  1. Czytam w tle o Leninie. I o zaplombowanym pociągu.
    Cóż, Putin postępuje dokładnie jak Wilhelm II. Wilhelm II nie wspierał „komunizmu”, ale wspierał ugrupowania skrajne. Bo im bardziej rozchwiana polityka, tym słabszy przeciwnik.

  2. Cóż, jedyna pociecha w tym, że Wilhelmowi II też to wszystko na zdrowie nie wyszło.

    Skądinąd, kolega z firmy, który obsługuje Amerykę Południową (bywa często, i będąc Hiszpanem dogaduje się z tubylcami) jeszcze niecały rok temu twierdził, że jeśliby miał rekomendować turystycznie jeden kraj z całego kontynentu, to byłoby to właśnie Chile – bo i najlepiej rozwinięte infrastrukturalnie i najbezpieczniejsze. Tym bardziej dziwi ta kotłowanina tam. Co prawda (inny) kolega afiliowany lewicowo powiada, że „neoliberalizm urodził się w Chile i tam też umrze” – ale to chyba nie o to chodzi?

  3. @pak4: czytanie ‚A Peace to End all Peace’ Davida Fromkina (że też on nie ma choćby strony w Wikipedii po polsku!) przypomina, że Lenin nigdy Niemcom nie zapomniał tej przysługi i wnet Rosjanie odwdzięczali się pomagając, by von Seeckt mógł rozwijać niemiecką armię.

    Wprawdzie po dwóch dekadach sowieci mieli się przekonać, że nie było to ich najlepszym politycznie pociągnięciem, ale kto w XX wieku umiał tak daleko zaglądać w przyszłość…

  4. Protesty w Chile zupełnie nie dziwią, nawet jeśli ktoś był tylko turystycznie, ale spróbuje dowiedzieć się o tym kraju czegoś więcej niż tego, które atrakcje poleca tripadvisor; albo przynajmniej zastanowi się, dlaczego w Santiago istnieją dzielnice nędzy. Tak, chodzi o neoliberalizm. Kolonializm też.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s