Po lesie z pacerem

leje i leje okro pnie kwilą że mokro pod pniami jagody i mech w korzonki im zimno pech. w borówek liściach pają czyny bezczynne zwisają połyskiem kropli znak dan tu muchy no passa ran nie traci czasu krogu lec sobie ląduje na rogu jelenia czeka na mysz lecz jeleń jeść musi tyż

Dziwna pora roku

Z „arabską wiosną” było prościej, wprawdzie nie była to wiosna, bo trwała prawie dwa lata, ale była arabska, więc kto by się czepiał szczegółów. Tym razem jest trudniej. Gotuje się w Chile, w Boliwii i w Ekwadorze (o Kolumbii i Wenezueli nie mówimy, bo tam stanem wyjątkowym zostaje okres bez zajść), więc w zasadzie przedwiośnie,… Czytaj dalej Dziwna pora roku

Lekarstwo na nostalgię

Tak, Wałęsę należy cenić i szanować, ma non troppo. Za pewne okresy i działania – tak, za inne – tyle, co Tymińskiego, Kaczyńskich i wiele innych potworków z tego krajowego politycznego zoo. Mizoginia, antysemityzm, ignorancja, zadufanie – no, bywają dzieci łapiące świnkę i świerzb, ale żeby tak naraz wszystkie dziecięce choroby? Przypomnę urywek dotyczący roku… Czytaj dalej Lekarstwo na nostalgię