Wytrych lepszy od klucza

Nie pytaj mnie czemu to mi się przypomniało, bo nie wiem. Przypomniało się, bo się przypomniało. I nawet pamiętam tytuł jego pracy magisterskiej, lepiej niż własnej, bo taki był uroczy, że nawet zrobiliśmy dla niego „Rura blues”; praca nazywała się „Ciągnienie rur na trzpieniu swobodnym”, to chyba była matematyka stosowana. Otóż wnet po obronie pracy… Czytaj dalej Wytrych lepszy od klucza