Skoro to taki obyczaj…

W tym okresie (każdego roku) nie pytając mnie czy chcę dostać takie prezenty, dostaję moc „życzeń z okazji Świąt”. Domyślam się, że rzecz (choć strasznie dziwnie to brzmi) w „narodzinach Boga”.

Dobre wychowanie i pokojowe usposobienie nakazują odwzajemnić się czymś podobnym, więc wyznawcom przeróżnych Bogów obchodzących urodziny mniej-więcej w tym okresie (jak Horus, Jezus czy Mitra, w porządku alfabetycznym, lecz nie chronologicznym) życzę wesołych świąt, o ile wesołość czy pogoda nie uchodzi w ich religii za nietakt. Albo smutnych świąt, jeśli mają to za stosowne ze względów teologicznych.

Jedna myśl na temat “Skoro to taki obyczaj…

  1. Okazja jest czysto umowna, jak zresztą również pojęcie wymienionych bogów. Czyż jednak dziwiłby nas „Międzynarodowy Dzień Składania Życzeń”?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s