Zbawca Ojczyzny

Gitta Sereny opowiada, że Rudolf Wolters przyjął w roku 1937 ofertę pracy u swego odletniego przyjaciela Alberta Speera (nieco wcześniej mianowanego Ogólnym Inspektorem Budowy Berlina) i cytuje to, co pisał w (raczej publicznie niedostępnych) wspomnieniach na temat tego okresu. Ale przedtem powtórzę za nią, że w latach 1930-1932 Wolters pracował na Kolejach Niemieckich nie otrzymując pensji, a jedynie wyżywienie i wyjechał na dwa lata do ZSRR, by tam budować sieć kolejową.

Odnosiłem się do Hitlera i jego ruchu z pewnym sceptycyzmem, ale gdy pozbycie się wielopartyjnego bałaganu zakończyło nieprzyzwoite bezrobocie i pierwszy tysiąc kilometrów autostrad umożliwił poruszanie się w kraju, i ja ujrzałem go w innym świetle. Był to czas gdy Churchill oznajmił, że miał nadzieję, że Wielka Brytania w okresie niebezpieczeństw miałaby takiego człowieka jak Hitler i gdy dostojnicy kościelni oraz wybitni uczeni składali hołd Führerowi.

Jedna myśl na temat “Zbawca Ojczyzny

  1. Stara bajeczka z morałem:
    Pewnej mroźnej zimy wróbelek nie miał już sił ni energii, by szukać pożywienia. Leżał na drodze i zamarzał, gdy przebiegający nad nim koń pokrył go pierzynką ciepłego łajna. Wróbelek rozmarzł, po czym jął z trudem wygrzebywać się; w tej akcji pomógł mu kot, który jednakże zaraz potem go zeżarł.
    Morał: nie każdy, kto na ciebie nasra, jest twoim wrogiem, nie każdy, kto cię z g… wygrzebie, jest twoim przyjacielem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s