Utkwiło

Moje szczęście, że nie zarabiam pisaniem recenzji. Tak, chciałbym dzielić się ze znajomymi czy innymi tym, co widzę czy znajduję, ale niby jak? Gadaniem? To nie tak. Coś tu dotyka, coś zostaje, ale co i dlaczego?

Cytaty są ciekawym rozwiązaniem. Ale czego? Mówią o autorze, o jego zdobyczach – czy o mnie? I co mówią? Nie potrafię wyjaśnić czemu ten urywek wydał się wart powtórzenia.

Któregoś wieczoru stanął przed zdjęciem prapradziadka Lucjana i długo patrzył w jego roześmiane oczy. Nie wierzył, że ten człowiek kiedykolwiek zabił gołymi rękoma niedźwiedzia, i nie wierzył, że nawet gdyby zabił, cokolwiek by to zmieniło. Człowiek, który zabija w walce niedźwiedzia, i człowiek, który nigdy z niedźwiedziem nie walczy, wyglądają na zdjęciu dokładnie tak samo i tak samo nic oprócz zdjęć po nich nie zostaje.

Ach, skoro cytując nie mówi się „dlaczego”, przynajmniej trzeba powiedzieć „co”. Więc Jakub Małecki Rdza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s