Ćwiczenie z adaptacji

Między oglądanymi ostatnio filmami były trzy brytyjskie. Akcje ich osadzone są w nie tak oddalonej przeszłości (między 1939 i 1960). Dwa mają krótkie tytuły (The Dig, The Bookshop), trzeci wręcz odwrotnie (The Guernsey Literary and Potato Peel Pie Society). Polskie tytuły: Wykopaliska, Księgarnia z marzeniami, Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek. Wszystkie trzy to adaptacje książek, które zdobyły spore uznanie czytelników.

A teraz nie o tych filmach a o mnie. Rzadko poznaję tak książkę jak i oparty na niej film. Co dotrze (z jakichś przyczyn) pierwsze, osiada w głowie i wypiera konkurencyjną – no bo jest ona konkurencyjna – formę. Ten film z długim tytułem popchnął mnie do sieciowych lektur o Guernsey pod niemiecką okupacją oraz o tworzeniu tego filmu, i postanowiłem także przeczytać książkę. Ani mi w głowie podawać jakieś wyceny (to lub tamto lepsze) czy wylewać żale (czemu zmienione jest to a usunięte tamto). Piszę, by wyrazić uznanie dla sztuki pisania scenariusza filmowego. Czytałem parę sztuk teatralnych i widziałem jakiś scenariusz filmowy, ale nigdy nie zastanawiałem się jak by mogło wyglądać przygotowanie scenariusza gdybym miał go oprzeć na jakiejś konkretnej książce. Z pewnością sknociłbym pracę, bo gdy widzę jak żona strzyże drzewka owocowe zdumiewam się skąd u niej wiedza i odwaga, by ciąć. Ja nie potrafię, mam za dobre serce. Tyle o mnie.

Wracając do książki. I do scenariusza. Czy można było zrobić inne, prawie równoległe, z nieco odmiennymi wyborami? Oj, chyba wiele. Czy takie zadanie było by dobre dla kandydatów na scenarzystów? Ciekaw tego jestem, ale nie wiem czy są kursy w szkołach filmowych na przetwarzanie jednej materii w inną. Ale zjawisko wydaje się tak ciekawe, że dwie książki, na których oparte są dwa inne, wspomniane filmy, już leżą i czekają.

Nie wiedzą kiedy się mi wczipują, bo sterta jest spora.

8 myśli na temat “Ćwiczenie z adaptacji

  1. Oj, to chyba tak smaczne jak inne dania oryginalnej brytyjskiej kuchni. Nawiasem, czy Brexit skłonił ich do powrotu do niej?

  2. Placki ziemniaczane to na szczęście danie nie tylko brytyjskiej kuchni (choć na ogół nie robimy ich z obierek…). Bywają pyszne!

  3. Cokolwiek z plackami ziemniaczanymi w tytule zasługuje na uwagę bardziej

  4. Lata temu w Strasburgu zajadałem się lokalnymi plackami ziemniaczanymi, tyle że były one zrobione nie z masy tartych ziemniaków a z ziemniaków zwiórowanych na dosyć spore wiórki – raczej wióry; ktoś z tamtejszych znajomych plótł z takich wiórów rodzaj jakby plecionki i placki w takiej formie smażono na oleju.

  5. Ale czy forma odmienia smak?

    Wiem, eksperyment może przynieś odpowiedź. Ale i bez tego lista rzeczy do zrobienia jest nieprzyjemnie długa…

    Jeśli już, to pierwszeństwo będzie miała inna mieszanka. W domu (i u wizyt) są mile widziane moje placki ziemniaczane oraz kotlety mielone (z mięsa wołowego) i często chodzi mi po głowie zrobienie „dwóch w jednym”.

    Sporo polskich dodatków weszło na stałe na nasz stół – jak np. ćwikła – ale sporą niespodziankę zrobiła kiedyś żona gdy nauczyła się przez Sieć u Brazylijki mieszkającej we Wrocławiu (i zabawnym zbiegiem okoliczności pochodzących z miejsca oddalonego od nas o parę kilometrów) robienia wyśmienitej szarlotki. Nie dam głowy czy smak jest identyczny jak polskiej, bo jednak gatunki jabłek są tu znacznie odmienne (np. o papierówkach nikt tu jeszcze nie słyszał), ale kto spróbuje, śpiewa o szarlotce ody.

  6. dobry smak może przybierać różne formy, byle smak pozostawał we właściwych granicach dobrego smaku; te placki strasburskie były o ile pamiętam smażone ze wspomnianych ziemniaczanych wiórków delikatnie przypruszonych czy jak to mawiano „zadanych” rodzajem sproszkowanego sera – samemu używałem eksperymentalnie parmezanu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s