Polska widziana z oddali

Mateusz Morawiecki – Mąż Bezznaczenia (majątek na żonę).

MEN – Armia Zabawienia (werble i muzyka – Czarnek, teksty – Wojtyła).

Jarosław Kaczyński – założyciel Solidnej Darności i Biorności.

Krystyna Pawłowicz – zbiór Smut Niewieścich.

PiS – Zezbół Brzydubasów.

6 myśli na temat “Polska widziana z oddali

  1. Piękne. W sensie literackim.
    Niemeniej przeto: Polski z oddali nie widać. Widać tuman kurzu wznoszącego się nad polami bitewnymi i słychać pohukiwania z tego tumanu się wydobywające. Może i lepiej. Powyższe piszę w oparciu o obserwacje własne, bo jeszcze wczoraj w Polsce byłem, a dzisiaj już nie jestem.
    Może się mylę, ale nie sądzę.
    Zresztą (po przemyśleniu) z Polski też Polski nie widać. Widać płot, drogę, sąsiada, pismo z urzędu leżące na stoliku, listę spraw do załatwienia i sprawy nie cierpiące zwłoki takie jak kuna na poddaszu lub plamy pleśni na ogórkach w ogrodzie. Polski nie.

  2. Kuna na poddaszu… Chyba zazdroszczę tego polskiego akcentu. Mnie to tylko oposy na strychu się zdarzają. I pod domem jaszczurki wymiaru krokodylków.

  3. Chyba nie ma czego zazdrościć. Poddasze zabudowane, kuna wraz z potomstwem uznała za swoje i oznacza to batalię o to czyj ma być dom, nasz czy kuny. Kuna uważa, że jej.
    Batalię należy wygrać przed całkowitym zniszczeniem domu, do czego kuna jak najbardziej jest zdolna, bo zdolne to zwierzę jest i mądre. I w niszczeniu prawie tak dobre jak człowiek. Chociaż nie każdy.
    Szczęśliwie jest jeszcze minister Czarnek, co w pewnym stopniu neutralizuje złowrogość kuny. Wiedziony podziwem dla tego niezwykłego człowieka
    zamieściłem w swoim kąciku cytat z jego dzieł i portret , ale zostało to nieodpowiednio zrozumiane. Na tym polega najwidoczniej różnica pomiędzy ministrem Czarnkiem i kuną: w przypadku tej ostatniej szansa, że się zostanie niewłaściwie zrozumianym jest znacząco mniejsza. Szczęśliwie szansa, że Czarnek rozgości się na poddaszu jest jeszcze mniejsza. .

    Nawiasem: nie ciesz się zbyt szybko:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Tayra
    Również Ciebie może ta przyjemność spotkać.

  4. @telemach czy ta kuna u Ciebie grasuje teraz, tzn w ostatnich dniach lub tygodniach? Pytam bo u mnie regularnie podejmują próby skolonizowania poddasza ale zwykle dzieje się to wiosną kiedy kuny myślą o znalezieniu domu i założeniu rodziny. Latem raczej nie bo jest za gorąco na poddaszu, a poza tym wtedy już potomstwo jest samodzielne. No ale raczej nie czekam aż kuny się rozmnożą, staram się je przegonić wszelkimi sposobami (raz lub dwa jednak się nie udało).
    Jeszcze mogę zrozumieć że porządne gniazdo potrzebuje przejść i tuneli które trzeba sobie wydrążyć, ale jak się jest Kuną Domową to można by pewnych cywilizowanych zachowań się nauczyć- jak np załatwiania się poza domem (lub do kuwety) i nie znoszenia rozmaitej padliny tam gdzie się mieszka. Koty jakoś się nauczyły więc można.
    PS dobrych sposobów na wypłoszenie kuny nie znam, pułapki nie działają, jedynie uporczywe niepokojenie wydaje się w końcu pomagać.

  5. @ nightwatch77
    Ano nie, nie teraz. Ale wiosna była męcząca jako że wesoła gromadka od końca lutego do końca maja czyniła słyszalne spustoszenia w izolacji rozbudowanego poddasza. Na początku czerwca kuna wyprowadziła potomstwo i chwilowo jej nie ma. Tyle, że jeśli nie zabezpieczy się domu teraz to wróci w charakterze anioła zagłady jesienią i dokończy spustoszenia.
    Kuna była odporna na wszystko: stukanie, pukanie, walenie w ściany i sufity, ogłuszającą muzykę. Nie wiem co ją w końcu zaniepokoiło, ale być może były to moje wędrówki po dachu.

  6. @telemach stawiam na chodzenie po dachu – w ten sposób człowiek daje kunie do zrozumienia że jest gotów na wszystko i ani strach ani zdrowy rozsądek go nie powstrzyma

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s