Po podróży

Na scenie sześć roślinek. Mają się dobrze po przejechaniu 1040 km.

Oto ich imiona:

sapoti (Manilkara zapota),

caju (Anacardium occidentale),

granat,

nêspera (miszpelnik?) (Eriobotrya japonica),

macadâmia,

fruta do conde (Annona squamosa).

Ich domki… to znaczy dołki już są gotowe, za chwilę będę je osadzał. A potem to tylko czekać parę lat i już, można przynosić na stół.

18 myśli na temat “Po podróży

  1. Eriobotrya – chyba dominuje polska nazwa rodzajowa nieśplik. „Parę lat” – to (z wyjątkiem granatu) duży optymizm. A dla niecierpliwego sadownika tropikalnego polecam papaje.

  2. Michale, wybacz niespieszność odpowiedzi,. Chciałem dołączyć to zdjęcie:

    https://andsol.files.wordpress.com/2022/03/samos.jpg?resize=663%2C884

    ale przez 2 dni tak lało, że nie dawało sie podejść do obiektu. Który u nas nie jest nazywany papaja a formosa, różnica jest taka:

    https://andsol.files.wordpress.com/2022/03/paja.jpg?resize=400%2C200

    Czekanie na owoce może, owszem zająć 7 lat i więcej gdy to są sadzonki z nasion. Ale nasze drzewka w znacznej większości to przeszczepy i parę z nich już udowodniło, że wystarczą im 2-3 lata.

    PS. Ale się natrudziłem, żeby wstawić do komentarza te linki do zdjęć… Ale jak bezpośrednio wstawić zdjęcia nadal nie wiem.

  3. Kod do wstawiania zdjęcia:
    <img src=”https://andsol.files.wordpress.com/2022/03/paja.jpg” width=600 />
    (zapisałem to w kodach html, abyś zobaczył kod, a nie próbę realizacji przez wordpressa. Parametr width określa oczekiwaną szerokość obrazka w pikselach)

  4. Dzięki. Robiłem już coś takiego – mogę spróbować jeszcze raz, wpiszę ten kod poniżej, ale podejrzewam, że efekt będzie ten, co przy mych poprzednich próbach, kod po prostu znika. No więc chwila prawdy:

    <img src=”https://andsol.files.wordpress.com/2022/03/paja.jpg” width=”400″ />

  5. No właśnie. Tym razem nie znika ale nic się nie dzieje. Dawniej taki html wystarczał. Oni chyba coś zmienili w css. Nie warto kopać się z koniem.

  6. Skopiowałeś dokładnie html — ostre nawiasy na początku i na końcu trzeba wprowadzić z ręki. No i musisz być zalogowany jako uprawniony do wprowadzania HTML-a – wtedy nie znika.

  7. Oczywiście. Z html radzę (radziłem) sobie nie najgorzej, nauczyłem się go pracując nad setkami (a może to były tysiące) plików, które ściągałem z Sieci, poprawiałem błędy autorów i tworzyłem z nich jedną sensowną całość. I gdybym się zawziął, chyba bym potrafił odkryć czemu WP co najwyżej nie morduje mi linki ale nie chce wyświetlać obrazka w komentarzu, ale jak rzekłem, nie warto kopać się z koniem. I tak jest dobrze, że z przymusowości okropnego (dla mnie) nowego edytora WP zrezygnował i łaskawie dopuścił, bym używał „classic editor” – chyba była mnogość takich jak ja, którzy bardzo narzekali.

  8. Racja staniała. Nader łatwo wejść w jej posiadanie. Owoce ładne. Ogrodnictwo (przy sezosnie trwającym tyle ile trwa u Ciebie – również jakby bardziej satysfakcjonujące. Napisałbym nawet, że zazdroszczę gdby nie to, że wstydzę się do tego przyznać.

  9. @telemach – dlaczego Ogrodnictwo (przy sezonie trwającym tyle ile trwa u Ciebie – również jakby bardziej satysfakcjonujące? Byłbym bardzo nieusatysfakcjonowany, gdybym musiał odchwaszczać na okrągło – teraz przynajmniej mam przerwę mniej więcej od końca października do marca.

  10. @babilas: odchwaszczanie „na okrągło” może istotnie doprowadzić do ciężkiej depresji. Dlatego chłop jest najzagorzalszym zwolennikiem szczelnego wybetonowania obejścia. Kiedyś podwórka, na ten przykład, się brukowało kamieniami zwiezionymi z odkamienionego pola. . Pozbawieni wyobraźni neochłopi tacy jak ja, uważając że był to dobry i pożyteczny zwyczaj popełniają błąd idąc tym tropem bo (wychowani w mieście) przywożą ze sobą na wieś przeświadczenie, że jak się wybrukuje, to się będzie miało i będzie spokój. Nic bardziej błędnego. Wybrukowane kamieniami polnymi podwórko wymaga ciągłej pielęgnacji bo inaczej zarośnie w ciągu jednego sezonu. Pielęgnacja polega na regularnym zamiataniu i (od czasu do czasu) piaskowaniu. W zasadzie to chłop nie kładł się spać dopóki nie dokonał wieczornego rytualnego zamiotu obejścia. Tak to wygląda w naszym klimacie. Wyobrażam sobie ze zgrozą jak to może wyglądać w klimacie andsolowym.

  11. Och, obyczaje neochłopów to w ogóle materiał na jakąś nową książkę Ledera czy Sowy.

  12. Ja, Wasz brazylijski neochłop, przytakująco potwierdzam: oj, tak, tak…

    Sąsiadów broni roundup albo trawnik. Przed laty połacie ziemi z moich okolic pokrywała uprawa tytoniu, czyli nawet jeśli obecnie mają absurdalne rozwiązania, to jednak idzie ku lepszemu.

    Z ostatnich niepowodzeń: była susza, susza, susza (no ale mamy studnię artezyjską, wprawdzie z magnezem, ale jednak woda – a po południu sadzonki pokrywało się siateczkami), a teraz cała woda, którą niebo było nam winne, spadła zrazu. I zmyło w nicość grządki z marchewką i rzodkiewką. Będzie miesięczny kryzys bezrzodkiewkowy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s