Niespełnienie

Miał już wiele, a potem jeszcze więcej i z łatwością powiększał krąg wielbicieli, ale mięśnie twarzy same układały mu się w grymas. Tylko jego bliscy wiedzieli, że źle sypiał. Namawiali na wizyty psychologów, ale zniechęcił się. Ci magicy nie wiedzieli nic i z niego chcieli wyciągnąć wiedzę. Ich milczące oczekiwanie kojarzył z sępami. Czuli, że… Czytaj dalej Niespełnienie

Ziemia jest płaska

A przynajmniej powinna być, w przekonaniu niektórych maszyn. Mają jakiś defekt genetyczny i jak dostrzegą wzgórze, zabierają się do pożarcia go. I po paru tygodniach po wzgórzu ani widu, ani słychu. Chodzi mi po głowie założenie Stowarzyszenia Ochrony Wzgórz i Kotlin. Ale walka by była nierówna, one są wielotonowe. Więc jeszcze nie wiem. Dla zobaczenia… Czytaj dalej Ziemia jest płaska

Wahanie zegara

Jeszcze ciągle jest sobota dwunastego. Jasne, że jutro będzie trzynastego, ale nikt nie wie czy będzie wesoła niedziela, trzynastego – czy też feralny piątek, trzynastego. Czy ruszy strzałka czasu czy też wróci szczałka czasu. Spełnienie tęsknoty za przyszłością czy za PZPR? Zegar patrzy w lustro i nie wie. Komu służyć?

Od insynuacji do rozwiania mgły

…odszedł przedwcześnie i w szczególnych okolicznościach; majestat śmierci nie pozwala mi dzisiaj o tym mówić, ale trzeba będzie o tym powiedzieć, bo to nie był przypadek, że akurat dzisiaj, że akurat teraz… Majestat prawdy nie może ugiąć się przed majestatem śmierci. I nie ma lepszego kandydata od Antoniego Macierewicza na przewodniczącego komisji, by zbadać czy… Czytaj dalej Od insynuacji do rozwiania mgły

Zbyt ambitny start

Zapytany, jaką książkę nominowanej do nagrody Nobla Tokarczuk przeczytał, powiedział, że „próbował”, ale „nigdy nie dokończył”. Autorem tego rozczulającego wyznania nie jest np. słynny były szef stadniny w Janowie Podlaskim Marek Skomorowski, ani na inny przykład znany ze stadniny Macierewicza Wiesław Binienda, ale minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Drogi i cenny panie ministrze,… Czytaj dalej Zbyt ambitny start

Kamyk na pomnik

Historyjka jest z dalekiej przeszłości, ale moment wydaje się właściwy na opowiedzenie jej. Niewłaściwe by było jednak cytowanie innych nazwisk bez podania własnego. Jest ono znane każdej osobie, która odwiedzając mój blog zajrzała na moją stronę internetową, ale dla tych, którzy tam nigdy nie dotarli, wyjaśniam: andsol to Andrzej Solecki i gdy relacjonowana tu sprawa… Czytaj dalej Kamyk na pomnik