Paliwo

Jak zwykle w złych momentach, są osoby próbujące polecieć daleko na teoriach konspiracyjnych. To jest bardzo dziwne, bo z reguły mają one olbrzymie dziury i trudno uwierzyć, że takie balony są wybierane jako ulubione wehikuły. Ogląd ostatniegu ich wysiewu uświadomił mi, że wcześniej czy później wszystkim im są potrzebne mocne alkohole (wina Żydów), i to… Czytaj dalej Paliwo

Narodowe porozumienie

Trudny problem wyborów prezydenckich w czasie epidemii powinien być rozwiązany przez odpowiedzialnych polityków z obu stron sceny. Jest to możliwe, dobrym dowodem jest słynny amerykański Kompromis z roku 1850, na mocy którego zbiegli niewolnicy mieli być oddawani ich prawowitym właścicielom.

Naukowe wsparcie

Jak wiadomo, w kryzysowych sytuacjach najbardziej pomocna jest nie wiara lub nauka, ale ich mieszanka, czyli naukowa magia. Prawdziwość tego przekonania wspomaga dziś twierdzenie Dirichleta o gwarantowanych wykopkach liczb pierwszych. Unikając naukowego żargonu (a jeszcze bardziej dowodów, które wcale nie są łatwe) wyjaśnię, że chodzi o skakanie w odmierzonych krokach po niekończącym się centymetrze krawieckim.… Czytaj dalej Naukowe wsparcie

W przedsionku salonu

Składam tu pani Elisabeth Badinter publicznie podziękowania za to, że zapoznała mnie z panem Formey. Tak, to postać nietrudna do spotkania, Jean Henri Samuel Formey pojawia się w Wikipedii jako Johann Heinrich Samuel Formey (i może to jest właściwsza forma, bo przecież był secretarius perpetuus w Berliner Akademie der Wissenschaften), ale nie widzę w żadnej… Czytaj dalej W przedsionku salonu

Maseczki

Mamy. I to trzech typów. Ta wielka, z filtrem, wygląda nader fachowo i słusznie, kosztowała sporo, ale pracowaliśmy w domu z różnymi strasznie śmierdzącymi rozpuszczalnikami i lepiej było przepłacić niż ryzykowac. Skromniejsze, ale sensowne, używane na budowach, z aluminiowym zaciskiem na nos, chroniły nas przy cyklinowaniu i podobnych działaniach. Kupione przez Sieć miały znośne ceny,… Czytaj dalej Maseczki

Cudowny symbol

Największym szczęściem dla pań, które chcą się nazywać „feministkami”, ale nie chcą wdawać się w myślenie, jest długowieczność i talent Romana Polańskiego. Jeśli dożyje 200 lat i zrobi kilkadziesiąt innych wyśmienitych filmów, będą miały jeszcze ponad sto lat z górki. Wspaniały łącznik sił dobra i szlachetności. Zupełnie jak Lucyfer u chrześcijan, choć tego sędziowie z… Czytaj dalej Cudowny symbol