Skoro to taki obyczaj…

W tym okresie (każdego roku) nie pytając mnie czy chcę dostać takie prezenty, dostaję moc „życzeń z okazji Świąt”. Domyślam się, że rzecz (choć strasznie dziwnie to brzmi) w „narodzinach Boga”. Dobre wychowanie i pokojowe usposobienie nakazują odwzajemnić się czymś podobnym, więc wyznawcom przeróżnych Bogów obchodzących urodziny mniej-więcej w tym okresie (jak Horus, Jezus czy… Czytaj dalej Skoro to taki obyczaj…

Wytrych lepszy od klucza

Nie pytaj mnie czemu to mi się przypomniało, bo nie wiem. Przypomniało się, bo się przypomniało. I nawet pamiętam tytuł jego pracy magisterskiej, lepiej niż własnej, bo taki był uroczy, że nawet zrobiliśmy dla niego „Rura blues”; praca nazywała się „Ciągnienie rur na trzpieniu swobodnym”, to chyba była matematyka stosowana. Otóż wnet po obronie pracy… Czytaj dalej Wytrych lepszy od klucza

Nie tak jak się wydaje

W Spandau. The Secret Diaries zapis z 1 stycznia 1959. Speer rozmawia z Hessem, który mu opowiada, że Wolfgang Wagner jesienią 1939 roku został polskim jeńcem z przestrzeloną ręką. „Jedyny powód ocalenia jego ręki od amputacji, powiedział Hess, było to, że jako wnukowi kompozytora poddano go najlepszym lekarskim zabiegom.” Zdumiewa mnie to. Jakże szlachetni lekarze.… Czytaj dalej Nie tak jak się wydaje

Pasikonik

Budowla o wyglądzie zamku. Potężna, solidna, służy za więzienie. Ma miejsce na kilkudziesięciu więźniów, 32 ludzi pod bronią nie spuszcza z oczu niczego, co tam się dzieje. Oprócz nich służy i innych 46 osób; nie liczy się dyrektorów paru nacji, z niebanalnymi tytułami. A więźniów jest siedmiu. A raczej, było siedmiu. Teraz jest już tylko… Czytaj dalej Pasikonik

Jak to na wojence ładnie

Po brazylijskim internecie przeleciała z wielkim szumem wieść, że Carlos Slim Junior przyleciał do Rio de Janeiro i w serii spotkań z innymi właścicielami telewizyjnej Rede Globo przekazał decyzję swego ojca, że Globo ma przestać prześladować prezydenta Bolsonaro. Zazwyczaj takie zdumiewające wiadomości mają ziarenko prawdy. Tak jest i tym razem. Oto ziarenko: Carlos Slim, człowiek… Czytaj dalej Jak to na wojence ładnie

Dwie zmienne to nie jedna

Nie będziemy winić P.B. za to, że jego słuchacze (Adam i Ewa) opuścili to, co im się nie mieściło w głowie, ale ich potomkowie mogący douczyć się troche analizy matematycznej powinni wiedzieć, że bez stosownych uzupełnień ten urywek Księgi Rodzaju może ich zakałapućkać: Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie… Czytaj dalej Dwie zmienne to nie jedna

Nieco dalej niż Madera, ale…

Gdy ktoś zaprasza do obejrzenia czterystu zdjęć, przypuszczalnie już tym mnie zniechęci. Też tak masz? Ale może zechcesz zerknąć na trzy zdjęcia. Pousada Pinheral, blisko Rancho Queimado, SC, Brazylia. (Julku, Ty chyba do dziś masz stamtąd mnóstwo zdjęć). Wizytujący to miejsce pytają nas czy jesteśmy rodziną właścicieli, skoro nas tak serdecznie witają. Nie, rzecz w… Czytaj dalej Nieco dalej niż Madera, ale…