Wrocław 1997

Czas na pokazanie zainteresowanym jak opowiadał o wrocławskiej powodzi mój przyjaciel, Karol Pesz. Nie obawia się gróźb i pozwów, bo od dawna jest w piekle (z pewnością tam poszedł, bo zawsze o księżach mówił „ta czarna zaraza”). Wysłane w poniedziałek, 21 lipca 1997r. Gdybym wierzył w cuda, to mniej więcej są te okolice. Powinniśmy być… Czytaj dalej Wrocław 1997

Gorzej nie mogli

Makabryczna wpadka. Francuskie radio RFI nabawiło sobie wielu wrogów po wczorajszym wypuszczeniu w świat przygotowanych zawczasu nekrologów królowej Elżbiety, piłkarza Pelé, Jimmy Cartera, Sophii Loren i wielu innych znakomitości i sław. Najostrzejsze protesty wysłane zostały z Polski. Gwałtownie skrytykowali Francuzów Korwin-Mikke, Rydzyk, Ziobro i paru innych prominentów oburzonych, że radio tego prowincjonalnego europejskiego kraiku (który… Czytaj dalej Gorzej nie mogli

L’esprit d’escalier

Powinienem był pomyśleć o tym natychmiast gdy sprawa pojawiła się w nagłówkach prasy. Szkoda, że dopiero teraz głowa kazała mi nawrócić do tematu. Ale – wydaje się – i fachowcom od spraw publicznych pomyślunek też nie zadziałał w stosownym momencie, więc może nie muszę się sumitować za to opóźnienie? Chodzi mi o cenną radę, którą… Czytaj dalej L’esprit d’escalier

Weneckie spotkania

Wydany w tym roku Bez strachu. Dziennik współczesny Józefa Hena nie mówi o sprawach zabawnych, ale pojawiła się refleksja, która mnie rozśmieszyła. (Refleksja nie z książki, a z mojej głowy). W pewnym miejscu autor zatrzymuje kronikę zdarzeń zupełnie aktualnych, by wrócić do zapisków (nieużytych w jego innych książkach) z podróży do Izraela z roku 1963.… Czytaj dalej Weneckie spotkania

Wieści miejscowe, sugestie krajowe

Wbrew pozorom, w dzisiejszej opowiastce nie chodzi o zadecydowane wczoraj odsunięcie na 180 dni gubernatora stanu Santa Catarina gdy będzie biegł proces o popełnione przez niego naruszenie prawa. Carlos Moisés ma dwa procesy w sprawie impeachment – pierwszy, dotyczący zakupu (podobno bez gwarancji dostarczenia) 200 respiratorów za 33 miliony reali; nie wiem czy to drogo… Czytaj dalej Wieści miejscowe, sugestie krajowe

Noblesse oblige

Józef Hen, „Bez strachu. Dziennik współczesny”, 2020, Wydawnictwo MG. […]świetny dowcip Marianowicza w rozmowie z merem Nowego Jorku. Mer Koch: „Nie rozumiem, dlaczego w Polsce wciąż jeszcze odzywa się antysemityzm. Przecież Żydzi wyjechali”. A Marianowicz: „Żydzi wyjechali – antysemici zostali”. Nie mogli wyjechać. Za Konopnicką przysięgli: nie rzucim ziemi, skąd nasz ród.

Prostota mile widziana

Przeglądam ćwiczenia opracowywane kiedyś dla studentów i widzę rysunki tak proste, że wręcz naiwne. A tyle ciekawych rzeczy można w nich znaleźć. Choćby ten szkic, ma odcinki z długościami 1, 2, 3, 4, 5, √5, 2√5 – a pola czterech trójkątów mierzą 1, 4, 5, 6. I w dodatku dwa zaznaczone kąty są równe.

Nauki z naszych doświadczeń

Dwustronny pakt obronny USA i Izraela byłby katastrofalnym błędem. Po pierwsze i przede wszystkim, USA nie są w stanie utworzyć wojskowej konwencjonalnej potęgi na Bliskim Wschodzie. Jakakolwiek gwarancja dana przez USA Izraelowi byłaby tak bezwartościowa jak zobowiązania dane Polsce w roku 1939 przez Zjednoczone Królestwo i Francję. Ponadto, gdyby taki pakt istniał, prawie na pewno… Czytaj dalej Nauki z naszych doświadczeń