Rocznica

Covid nadszarpnął zdrowie wielu moim bliskim i znajomym, ale w moich najbliższych kręgach nie było (jak dotychczas) śmiertelnych przypadków. A może powinienem wliczyć do nich człowieka, którego bezpośrednio nigdy nie znałem (to znaczy: on nie miał pojęcia o moim istnieniu), ale który dla mnie zawsze wiele znaczył. Jeden z najbardziej zdumiewających matematyków, którego odkrycia rozbłyskiwały… Czytaj dalej Rocznica

Jak z tego wybrnąć

Trudno zarzucić niespójność dygnitarzom KRK nakłaniającym lud do samobójstwa. Wprawdzie ujmując to technicznie, najważniejsza ich postać została (bardzo okrutnie) zabita, ale w swoich rytuałach przyznają, że było to w istocie samobójstwo (podjął śmierć, z własnej woli oddał życie, itp, itd). Z jakimiś bardzo powikłanymi moralnie uzasadnieniami. Ale nie ma jasnego wezwania: ”bracia i siostry katolicy… Czytaj dalej Jak z tego wybrnąć

Etos i Chimera

Widziałem recenzje, bardzo fachowe, mówią one, że dobrze oddana regresja i kontrgresja i przeniesienie i wyniesienie i coś tam jeszcze z fachowych terminów, a ja, prosty laik, bez kropli zainteresowania psychoanalizą, oglądałem zainteresowany Turcją, i dobrze mi z tym było. Trochę podobnie jak z oglądaniem Moneyball, nie mam (i nie chcę mieć) pojęcia o baseballu,… Czytaj dalej Etos i Chimera

Zabawne sceny z przedpola

Czy jest kwestia, która może sprzymierzyć wszystkich jedenastu sędziów brazylijskiego Najwyższego Sądu Federalnego (Supremo Tribunal Federal)? Niespodzianka: jest. Wystarczy, by któryś z harcowników prezydenta Bolsonaro nie powstrzymał umysłowego rozwolnienia i zaatakował ich wszystkich naraz. W zeszłym roku zdołał to uczynić minister Edukacji, Abraham Weintraub. W nagraniu rządowego zebrania ma być zapis nie tylko rasistowskich obraz… Czytaj dalej Zabawne sceny z przedpola

Jeden to bezsens

Tak, to było przed pandemią, skoro była kolejka. W Polsce mówiono by o „jadłodalni”, tu jednak takie miejsca nazywamy restauracjami. Samemu nakłada się, a że jedzenie w „Kąciku Babci” było świetne, musiała być kolejka. Ale nie przy okładaniu talerza jedzeniem, nie, kolejka była przy wychodzeniu. Stało się w wąskim pasie, powoli posuwając się ku kasjerce.… Czytaj dalej Jeden to bezsens

Wspominek z mego bloga (Blox 2012)

Radykalne mody sprzed wieku Jak pamiętamy… a jak nie pamiętamy, to potwierdzamy w Wikipedii, że Gawriło Princip urodził się w 1894 roku i gdy strzelał do arcyksięcia Ferdynanda, brakowało mu prawie miesiąca do ukończenia 20 lat. I w tym czasie zdarzyły się zabójstwa prezydenta Francji (1894), perskiego szacha (1896), prezydenta Urugwaju (1986), premiera Hiszpanii (1897),… Czytaj dalej Wspominek z mego bloga (Blox 2012)

Kwestia smaku

Było późno, w pobliskim barze nie było świateł. Lodówka, oczywiście, pusta. Spojrzałem z podejrzeniem na kupiony niedawno stolik. Nie wierzę w magię, ale byłem głodny. Zaryzykowałem: – Stoliczku, nakryj się! W zasadzie nic nie nastąpiło, ale… Czy to było przywidzenie? Wydawało się, że stoliczek drgnął. Hm… podobno był zagraniczny. Postanowiłem spóbować: – Petite table, sois… Czytaj dalej Kwestia smaku

Recenzja pewnej nielektury

Każda prawda ma na swojej drodze zaporę, w której zamiera w zapomnieniu – lub czasami przebija się i przechodzi przez nią jako fałsz. To jest właśnie przypadek recenzji, która – jakże to oczywiste – wymaga uprzedniego przeczytania omawianego dzieła. Choć może to zabrzmieć niewiarogodnie, pojawienie się zamieszczonej tu recenzji „Naszej racji” zmusiło redakcję naszego pisma… Czytaj dalej Recenzja pewnej nielektury

Wątpliwość dotycząca wiary

Niedawno pan Jarosław Kaczyński zapewniał publicznie o swoich głębokich związkach z katolicyzmem. Uwierzę mu, jesli zdoła publicznie, bez wielotygodniowego treningu, bez suflera, wydukać „Ojcze Nasz”. Nim to nastąpi, pozostanę w przekonaniu, że zwracając się do Boga przekazuje mu partyjne polecenia.