W kąciku mapy nauki

Na fb podlinkowano niedawno bardzo śmieszną (ale całkiem niebanalną) mapę fizyki. W jej prawym górnym kącie jest obszar filozofii, a w jego kąciku leży free will czyli wolna wola. Leży tam i kwiczy od czasów Arystotelesa. Kto chce wyrobić sobie o niej własne zdanie bez historycznych studiów, może zastanowić się jak np. ta wolna wola… Czytaj dalej W kąciku mapy nauki

Nagrody

Po długich naradach oraz przekąskach Wielkie Jury Konkursu Obiektów Poezji Czytaj żuri lecz nie ma pełnej zgody Usunęło co (do) poezji nie przystaje. Przykłady: klamka, kurwa, kałapućka. Było zamieszanie. Wezwano poli Ale potem spoko. Nagrody pocieszenia za całokształt dostały melancholia, sztylet, smutek, westchnienie, serce, nadzieja. W kolejce była gwiazda ale się broniła. Do finału przeszła… Czytaj dalej Nagrody

Cywilizacja

Parę kilometrów od nas, na skromnej uliczce jest sklep mogący nazywać się „Prezenty na ostatnią chwilę” – zachodzi tu kto zna adres a nie chce jechać „do miasta” dodatkowe siedem kilometrów. Żona weszła do sklepu, a mnie zatrzymała na ulicy psia buda. Nie zwróciłbym na nią uwagi gdyby mieściła się wewnątrz jakiejś posesji, ale na… Czytaj dalej Cywilizacja

Zask itp

Zaskarżony zaskórniak? – zaskrzypiał zaskoczony zaskroniec. Skronie skrobipiórka skropliła skromna skrobia. Krzywdzi krzyk krzynę krzywonogie krzyże.

Nie zawsze

Jedno miasto było poważne, solidne, nawet nieco nudne. Przez grzeczność mówiono, że zabytkowe. Coś takiego jak dziś miasta w Szwajcarii. A drugie, wręcz odwrotnie, gdzie mogło tam wdawało się w zbytki. Wstydki… to znaczy, wstyd wchodzić w detale. No, jak Las Vegas, miasto zbytkowe. Tylko że J* nie zajmował się takimi drobiazgami jak samogłoski. Zbytkowe,… Czytaj dalej Nie zawsze

Rozwidlenia i zawikłania

W matematycznej gwarze „trywialny” znaczy: prosty, szablonowy, oczywisty. Kiedyś kształcone w martwych językach źródło wyjaśniło mi, że to ze starożytności, bo tri to trzy, via to droga, a drogi najczęściej nie spotykały się (jak to mają dziś w zwyczaju) krzyżując się, co na upartego jest złączem czterech kierunków, lecz trójkami. Czyli trywialny był taki wszystkim… Czytaj dalej Rozwidlenia i zawikłania

A zaczęło się tak niewinnie

A imię jego 44. Jak to „kogo?”, przecież to oczywiste, Isaaka Newtona. Miał 44 lata gdy w roku 1686 zakończył pisanie Matematycznych zasad filozofii naturalnej i w następnym roku wyszły one drukiem. Jak pamiętamy, giganci umysłu, wyprowadzający ludzi ze starożytnych przekonań o organizacji świata i fenomenalnymi krokami wprowadzający to, co dziś nazywamy fizyką, nie opierali… Czytaj dalej A zaczęło się tak niewinnie