Odletnia fascynacja

Naprawdę odletnia. Mówię o tej stroniczce:

(kliknij na obrazek, by ujrzeć go w pełnej krasie. No, prawie w pełnej, bo to zdjęcie z komórki a nie przyzwoity skan), czy raczej o kawałku strony 272 ze Słownika etymologicznego języka polskiego, tom III, Franciszka Sławskiego. Hasło: „księga”.

Wydanie ma dziwną datę: 1966-1969, a nakład to 2.500 egzemplarzy.

Rozwinę temat przy najbliższej okazji, teraz tylko zapewnię, że ma to związek z moim niedawnym wpisem o fladze Korei Południowej.

Reklamy

3 myśli na temat “Odletnia fascynacja

  1. Na kolejnej stronie Sławski wspomina wywód Brücknera – i wygląda on prościej (szczególnie na tle tych brzozowych linek) ale więcej teraz nie napiszę, bo mi zapowiadany kolejny wpis zniknie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s